W perspektywie historycznej analitycy systemowi korzystali z metod ręcznych — obserwacja, wywiady, analiza istniejącej dokumentacji. Wraz z rozwojem IT pojawiły się standardy (np. BPMN, IDEF0, EPC), które uporządkowały podejście do modelowania obecnych i przyszłych procesów.
Problem: wybór podejścia często komplikuje niepełność informacji, czas, złożoność dziedziny oraz różna dojrzałość procesów biznesowych. Błędy na tym etapie prowadzą do błędnego opisu wymagań, poważnych przeróbek i utraty zaufania do roli analityka.
Rozwiązanie: optymalne podejście — łączyć metody ilościowe i jakościowe:
Kluczowe cechy:
Czy zawsze można stosować BPMN do opisu wszystkich procesów, w tym technicznych i złożonych integracyjnych?
BPMN nadaje się tylko do procesów biznesowych lub procedur z wyraźną logiką. Technologiczne lub głęboko integracyjne scenariusze najlepiej opisywać diagramami sekwencji (UML), schematami architektonicznymi lub specjalistycznymi notacjami.
Czy wystarczy przeprowadzić wywiad z jednym przedstawicielem grupy biznesowej, aby uzyskać prawdziwy obraz bieżącego procesu?
Nie, jeden źródło nigdy nie odzwierciedla całej rzeczywistości. Należy zbierać wersje od różnych ról: wykonawców, użytkowników, działu IT, menedżerów. Minimalizuje to ryzyko błędów i odkrywa ukryte zakończenia procesu.
Czy należy szczegółowo opracować przyszły proces „to-be” dla każdej operacji biznesowej, zanim zaprojektuje się rozwiązanie IT?
Nie zawsze. Nadmierna szczegółowość prowadzi do biurokracji i utraty elastyczności. Wystarczy uzgodnić kluczowe scenariusze, punkty automatyzacji, niezbędne zmiany ról i integracji, a szczegóły opracowywać iteracyjnie w trakcie realizacji.
Negatywny przypadek: Analityk zbudował mapę procesu tylko na podstawie regulaminu, nie analizując rutynowych obejść i „obejściowych” schematów wykonawców.
Zalety:
Wady:
Pozytywny przypadek: Analityk przeprowadził warsztaty, wywiady, sformalizował stan obecny i docelowy, pokazał różnice. Ujął przykłady rzeczywistych scenariuszy i ich problemów, uwzględnił opinie interesariuszy.
Zalety:
Wady: